1 komentarz

O piwie słów kilka

Rzadko kiedy rzadko kto zastanawia się jakoś głębiej nad fenomenem piwa. A bo za fenomen piwo uwarzam większy nawety, niż wino.

Fenomen? Psiuty zlewane za 2 złocisze koszt puszki included?

A tak – podobnie jak wina są też i różne piwa. I tak, jak za piwosza ni cholery się nie uważam, tak moje kubki smakowe piwo pięści zdecydowanie częściej, niż wino. Dlaczego? Może dlatego, że piwo smakuje. Jasne, wino (a już szczególnie to dobre i drogie) też smakuje i to zapewne bosko. Ale to nie ten wymiar smaku, jaki potrafi zaoferować piwo. Dobre piwo jest balsamem dla zmęczonego gardła. Jest studnią dla wysuszonej codziennym trudem osobowości. Nawadnia, pobudza i daje ukojenie. Ma też tę właściwość, że smakuje lepiej w doborowym o najlepiej licznym towarzystwie.

Wino jest inne. Wino się degustuje a nie pije. Wino degustuje się oszczędnie. Wino nie nawadnia, nie daje przyjemności oczyszczenia organizmu. Wino najlepiej pić w małym gronie, nie ma mowy (poza nielicznymi przypadkami) o ludnym konsekrowaniu picia wina. Jakże wino jest inne od piwa…

A wszystko to piszę czekając na znajomych w podziemiach Brovarii – browaru i hotelu na Starym Rynku w Poznaniu. Radzę się oczywiście tutejszym „miodowym” i czuję, jak spływa ze mnie całodzienne zmęczenie.

O tak, piwo to napój doskonały i towarzyszący nam już od tysięcy lat. Popijając dla odmiany „jasne”, z chęcią przez chwilę jeszcze podumam nad społecznym i kulturowym jego znaczeniem.

One comment on “O piwie słów kilka

  1. I tak – nie ma to, jak czysta. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: