1 komentarz

Po długim dniu

Nachodzi mnie czasami po dłuższym dniu pracy. Nachodzi mnie – nie wiem jak to nazwać – wdzięczność? Nie potrafię inaczej opisać tego uczucia więc niechaj będzie to wdzięczność. Otóż wdzięczny jestem za możliwość powrotu do domu, klepnięcia tyłkiem przy stole, wrąbania czegoś pysznego i odtrucia się po dniu ciężkiej walki.

Jestem wdzięczny za rodzinę po prostu.

Serio, to niewiarygodne dla kogoś, kto rodziny nie ma, jak bardzo odstresowujące jest choć krótkie przekonarzanie się z dzieckiem. Uwielbiam też czasem po prostu pogadać o robocie z Dorophą, wylać nieco żółci, posłuchać co tam w żoniniej robocie się dzieje… Ot zwykłe życie ale jakże balsamicznie działające na skołatane nerwy.

Jest tylko jeden problem – ni cholery nie rozumiem słowa z tego ubezpieczeniowego żargonu dorophowej pracy :).

One comment on “Po długim dniu

  1. Rodzina też się cieszy, że w niej jesteś:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: