2 Komentarze

Tępo patrząc

Łapię się czasami na tym, że potrafię siedzieć w tramwaju w drodze do/z pracy, trzymać rozłożoną gazetę i wodzić po niej oczami nie czytając ani słowa. To jakiś szczególny stan katatonii czy innego otępienia, w które nic lepiej nie wprowadza niż codzienność zwana też rutyną.

Siedzę z rozportartą gazetą będącą przy okazji ścianą oddzielającą mnie od współpodróżnych i udaję, że istnieję. Problem w tym, że w tej konkretnej chwili, właśnie za tą ścianą, praktycznie rzecz biorąc mnie nie ma. Jestem martwy. Nie istnieję. Żaden neuron mojego mózgu nie funkcjonuje na rzecz świadomości. Mięso działa, świadomość już nie bardzo.

Dziwny stan.

Reklamy

2 comments on “Tępo patrząc

  1. To się nazywa starość ;)

  2. Raczej wrodzona tępota :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: