- Majka, starczy już tej konsoli!
- Mamo, jeszcze nieeee…
- Chodź, będziemy robiły kartki świąteczne.
- Ale wczoraj mówiłaś, że będziemy je robiły jutro!
… (chwila głębokiego zastanowienia)
- Oooo, to znaczy, że dziś!
(kurtyna – wielbię moją córkę)

Masz powody do dumy :) Aż Dorophę zatkało :) Majka rządzi!