CoSTa's Mobile Blog

Małe mobilne rozszerzenie mojego bloga…

Po długim dniu

Nachodzi mnie czasami po dłuższym dniu pracy. Nachodzi mnie – nie wiem jak to nazwać – wdzięczność? Nie potrafię inaczej opisać tego uczucia więc niechaj będzie to wdzięczność. Otóż wdzięczny jestem za możliwość powrotu do domu, klepnięcia tyłkiem przy stole, wrąbania czegoś pysznego i odtrucia się po dniu ciężkiej walki.

Jestem wdzięczny za rodzinę po prostu.

Serio, to niewiarygodne dla kogoś, kto rodziny nie ma, jak bardzo odstresowujące jest choć krótkie przekonarzanie się z dzieckiem. Uwielbiam też czasem po prostu pogadać o robocie z Dorophą, wylać nieco żółci, posłuchać co tam w żoniniej robocie się dzieje… Ot zwykłe życie ale jakże balsamicznie działające na skołatane nerwy.

Jest tylko jeden problem – ni cholery nie rozumiem słowa z tego ubezpieczeniowego żargonu dorophowej pracy :).

1 komentarz »

  doropha wrote @

Rodzina też się cieszy, że w niej jesteś:)


Twój komentarz

HTML-Tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>