CoSTa's Mobile Blog

Małe mobilne rozszerzenie mojego bloga…

Niedziela…

Majka zajęła komputer i katuje gierki ze strony minimini.pl. Doropha wyciągnęła książkę Olive And Olive Oil – Mediterranean Diet i trzaska zupę cytrynową. Właśnie wróciłem z krótkiego wypadu rowerem…

Niedziela. Dzień, w którym czuć luz soboty wymieszany z narastającą gotowością do jutrzejszego zwlekania się z wyra. Lewą strona jest luźna, prawa już się spina.

Jestem za likwidacją niedzieli. Proszę o wieczną sobotę!

2 komentarzy »

  btd wrote @

Dokładnie, tak mniej więcej godzinę po niedzielnym obiedzie pojawia się ‘k… jutro znowu do pracy’.

Chociażby nie wiem jak się lubiło pracę, to jednak jest ‘znowu…’

Ale spoko, byle do piątku, w sobotę jadę na wakacje :D

  microust wrote @

O tak, tak. Do tego jeszcze miodowy kolor światła pod wieczór. Eh…

Co do pracy, właśnie się zastanawiam nad tym co usłyszałem – przecież ty lubisz swoją pracę. Ano lubię, ale chyba za dużo jej ostatnio i czasu brak.

A piątek jest dobrym terminem, my też w końcu „wybędziemy” z miasta.


Twój komentarz

HTML-Tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>